sobota, 21 maja 2016

Od Tae cd Roxanne

Kątem oka zauważyłem, jak dziewczyna wyciąga niewielką broń, po czym zaraz ją chowa. Odwróciłem się do niej i uniosłem pytająco brew, ale to zignorowała.
-Jeśli obawiasz się, że coś ci zrobię, to spokojnie. Nie mam złych zamiarów.
~Chyba, że ty będziesz miała złe zamiary wobec mnie~ dodałem w myślach.
Roxanne nie odezwała się, tylko dalej w ciszy za mną szła, od czasu do czasu mnie obserwując.
Westchnąłem cicho i nieco przyspieszyłem kroku. Nie wiedziałem, czy mogę jej ufać, więc trochę niekomfortowo się czułem, gdy szła zaraz za moimi plecami.
Niecałe 15 minut później byliśmy już na miejscu.


<Roxanne?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz