sobota, 21 maja 2016

Od Tae cd Natalii

-Taki dekielek jak ja uratował ci zadek.
-Teraz mi to będziesz wypominał?
-Sama przed chwilą mi to wypominałaś i gadałaś o spłacaniu długu.- wzruszyłem ramionami.
Natalia burknęła coś pod nosem kręcąc się na krześle. Spojrzałem na nią niepewnie. Aż dziwne, że w tak niewinnie wyglądającej dziewczynie siedzi taki "potworek". Dość nietypowo czułem się w jej towarzystwie, a chyba wiedziałem co było tego powodem.
-Wiesz... w sumie, to możesz jakoś spłacić ten dług...- mruknąłem cicho, niepewny tego co chciałem zrobić.
-Jak?
Bez słowa pochyliłem się lekko nad stołem, zbliżając twarz do twarzy dziewczyny. Rzuciłem jej pytające o zgodę spojrzenie.


<Natalia? Jestę Jezusę, nie ma problemu x'D Ale weny ni mam :')>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz