<xD możesz pomarzyć>
Obudziłam się...nie wiem po jakim czasie. Słyszałam gdzieś cichy brzdęk metalu. Podniosłam się i przetarłam oczy zaspana. Wstałam z cichym sykiem (niczym wonsz x3) i poszłam w stronę tego dźwięku. Uchyliłam ostrożnie inne drzwi i zobaczyłam jak Taeyong ćwiczy.
-Mmmm...Przeszkadzam?- spytałam cicho
-Nie. Raczej nie- odparł.
-Tsia...Dzięki za ratunek. A co do bluzy to jakoś ci oddam- mruknęłam patrząc w podłogę.
-Nie trzeba. Jakoś sobię poradzę- odparł
-Jak dług to dług. A długi zawsze spłacam- odparłam hardo.
Tae?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz