-Śmiem twierdzić, że kiedyś ją odkryję.
-Powodzenia, deklu.- prychnęła dziewczyna.
-Zobaczysz, jeszcze popamiętasz moje słowa.- zaśmiałem się.- I akrobacji lepiej teraz nie wywijaj, bo bandaże mi się kończą.
Popatrzyłem na horyzont. Akurat zachodziło słońce i zaczęło się już powoli ściemniać. Westchnąłem cicho pod nosem i spojrzałem na Natalię.
-Co teraz będziemy robić?
<Lia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz