sobota, 21 maja 2016

Od Roxanne CD Taeyong'a

Westchnęłam głęboko i pokiwałam głową, co miało znaczyć, iż mu "ufam". No jak ja mogłam tak na serio zaufać nowopoznanemu chłopakowi? Ostrożność nie zaszkodzi, ale czy ja znowuż nie byłam czasem... przesadnie ostrożna? Nom. Chyba trochę ciut za dużo tej czujności. Minął kwadrans, a my znaleźliśmy [czemu wyskoczyło mi po tym słowie "pedofila"? XDD] się na miejscu. Taeyong gwałtownie zatrzymał się przy brzegu, a ja niebacznie znowu na niego wpadłam, ponieważ zagapiłam się po drodze w ziemię. Chyba jednak za mało tej ostrożności. Stwierdziłam i cofając się po zderzeniu do tyłu, powiedziałam:
- Sory...
- Może na przyszłość bardziej uważaj? - odparł odwracając się do mnie. Spuściłam głowę, grzebiąc końcówką mojego trampka w ziemi. No i znów słowo " uważaj". Zaczęłam już to traktować jako moje przekleństwo, które mnie nęka dniami i nocami...
- Podoba ci się to miejsce? - zapytał po chwili wyrywając mnie z zamyśleń.
- Nawet - odpowiedziałam rozglądając się dookoła krytycznym wzrokiem.

<Tae?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz