-Baranie? Uważaj sobie ośle.- odgryzłem się żartobliwie.
-No proszę, niby tak z ludźmi nie gadasz, a bójkę na przezwiska przeciągasz?
-A co, nie mam prawa do obrony własnego honoru?- spytałem zaczepnie.
-Honoru to ty masz za dużo, nic się nie stanie jak ci go trochę ubędzie.- odparowała.
-Widzę, że zbiera ci się na życie.- zaśmiałem się wesoło.- Skoro już
masz siłę się wykłócać, to teraz może być tylko lepiej.- mrugnąłem do
niej.
<Natalia? Jeziora to ja lubię ^^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz