<400 post :3>
Z niemałym zainteresowaniem spojrzałem na małą bestyjkę zamkniętą w
pułapce. Gad miał spokojnie około 160 cm długości, był całkiem potężny,
ale smukły. Jego łuski były śnieżnobiałe i lśniące, a oczy dwukolorowe.
Lepiej było go jeszcze nie wypuszczać, więc postanowiłem odnieść go do domu i 'zaprzyjaźnić' się z nim na drugi dzień.
Tymczasem poszedłem poszukać Natalii, która mi gdzieś zniknęła. Jak
zwykle dobrze się schowała, bo długo nie mogłem jej znaleźć.
W końcu zobaczyłem ją nad przepaścią niedaleko wodospadu. Podszedłem do niej i klapnąłem obok.
< Lia? Brak weny D: >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz