czwartek, 26 maja 2016
Od Tae cd Lii
-Lia, nie... Zaczekaj...- powiedziałem chwytając ją za nadgarstek.- Proszę...
-Sam mówiłeś, że mam sobie iść. Czego chcesz?- syknęła.
Spojrzałem jej w oczy i dostrzegłem w nich uczucie zranienia. Zacisnąłem pięści i spuściłem wzrok.
-Przepraszam.... Błagam, wybacz mi...
-Było o tym pomyśleć wcześniej.- odparła beznamiętnym tonem.- Czasami warto chwilę pomyśleć, zanim otworzy się usta.
-Wiem, że to moja wina... Wiem, że cię zraniłem... Przepraszam, nie chciałem tego. Ostatnio nie jestem sobą, ale to wszystko...
Urwałem, znów czując silny ból ucha i słysząc przeszywający pisk. Upadłem na kolana.
-Aish, znowu....- stęknąłem pod nosem.- Lia, na prawdę cię przepraszam... Jesteś jedyną osobą, która mi została... Nie chciałem cię zranić...- wydusiłem z siebie, próbując ignorować ból.
<Lia?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz