-Lia? To całkiem ładny skrót.- zamyśliłem się.- Na mnie możesz mówić jak chcesz, jest mi obojętnie.
Dziewczyna przeciągnęła się, chociaż z trudem ze względu na ranę. Przez chwilę obserwowałem ją patrząc, jak nieustannie ziewa.
-Co się gapisz?- burknęła sennie.
-A nie mogę? Ktoś tu się nie wyspał, co?
-Ja mam dziurę w brzuchu, nie ty. Trochę wyrozumiałości.
-Jasne, jasne. Wybacz.- uśmiechnąłem się przepraszająco.- Jest już dość
późno, jeśli chcesz to idź się znowu zdrzemnij. Ja mogę spać tutaj na
kanapie. No chyba że nie chcesz siedzieć ze mną pod jednym dachem, to
mogę zrobić wyjątek i rozbiję sobie namiot na zewnątrz. - zaśmiałem się
cicho.
<Natalia? Na basenie nie, bo się wywalę x'D>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz