czwartek, 26 maja 2016

Od Tae cd Lii



Wystraszyłem się, że Natalia tak długo nie wypływa na powierzchnię. Zanurkowałem i zobaczyłem, że dziewczyna zaczyna tracić przytomność. Zdenerwowany zacząłem szybciej płynąć w jej stronę. Chwyciłem ją za ramię i zacząłem ciągnąć ku górze, po chwili wyciągając ją na brzeg.
Przeciągnąłem ją na piasek i przyklęknąłem obok.
-O boże, co robić...?- zacząłem gadać sam do siebie.- Oddycha? Trochę słabo... Ugh, nie lubię takich sytuacji...
Rozejrzałem się, właściwie to sam nie wiem po co. Spojrzałem niepewnie na nieprzytomną dziewczynę.
-Ech... sztuczne oddychanie...?
Delikatnie położyłem jej dłoń na czole i chwyciłem ją za brodę, lekko odchylając jej głowę.
Pochyliłem się nad nią i już miałem zacząć reanimację, ale w tym momencie dostałem z liścia.
Usiadłem zaskoczony na ziemi i usłyszałem kaszel Lii. Dziewczyna sama odzyskała przytomność.
-Idioto, co ty robisz?- wykrztusiła.
-Próbowałem cię ratować. Nie strasz mnie tak więcej!- jęknąłem.- Serio mnie przeraziłaś. Dobrze się czujesz? Może już wrócimy?


<Lia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz