Jako iż była wiosna, pogoda dopisywała.
Było ciepło, więc siedzenie w samych bokserkach aż tak mi nie przeszkadzało.
Irytowało mnie jednak to, że siedziałem tak w gronie nowo poznanych ludzi. Lia wyglądała na bardzo zadowoloną z siebie.
Ostatecznie jednej z dziewczyn udało się dobrać do brata Natalii, a ja sam w końcu dorwałem ją.
I tak miała nad nami przewagę, ale to już było coś.
Uśmiechnąłem się do niej zaczepnie, widząc jej zdziwienie, gdy nareszcie mi się udało. Nie doceniła mnie i to był jej błąd.
-Gramy dalej, czy już wszyscy mają dość?- spytał Tobias
Razem z Natalią i Jace'em popatrzyliśmy na siebie, a potem na resztę grupy.
-Gramy dalej.- stwierdziliśmy jednogłośnie.
<Lia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz