Zmierzyłem dziewczynę wzrokiem. Była dość wysoka, ale niższa ode mnie, miała jasne blond włosy. Zmrużyłem lekko oczy.
-Będziesz teraz chować urazę?- mruknąłem.
-A ty będziesz na mnie wpadał?
-Tak to jest jak się nie patrzy, gdzie się idzie. Chociaż przyznaję, że ja też nie uważałem. Kim jesteś?
-Równie dobrze ja mogę zadać ci to pytanie.
Westchnąłem cicho pod nosem i przewróciłem oczami. Nie potrafię radzić sobie z ludźmi i rzadko z nimi rozmawiam, za to gdy już do tego dochodzi, zazwyczaj trafiam na trudne przypadki.
Przyznam, że często nie wiem co w takiej sytuacji powinienem zrobić.
Stwierdziłem więc, że rozsądnie będzie po prostu się przedstawić.
-Mam na imię Taeyong, ale jak wolisz możesz mówić Tae. Można stwierdzić, że mieszkam tu z osobliwą grupką ludzi.- odparłem.
<Roxanne?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz