piątek, 20 maja 2016

Od Natalii cd Tae

-Hah. No widzisz. Jakoś się dogadujemy- strzeliłam banana na twarzy (xD bez komentarza)
-No może w dziwny sposób ale można tak to ująć- odparł po chwili namysłu
-Bo widzisz...ty jesteś dziwny a ja postrzelona. Normalnie się nie da- stwierdziłam
-W sumie...w sumie racja- uśmiechnął się
-W sumie to są wnętrzności- rzuciłam sucharek na stół.
-Też racja- zaśmiał się
-Tae...ja..mm...no sorry za tę próbe kastracji- mruknęłam cicho piekąc raka na policzkach

Tae?
<x) Chodźmy do łodzi i płyniemy w las by wejść na szczyt i szukać znalezionej weny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz