Gdy Kinga weszła do obozu spojrzałem na nią badawczo. Ukryłem prawą rękę by nie wiedziała że pierdzielnąłem ze złości w drzewe jak poszła odprowadzić tego sk...nie ważne...
-Płakałaś- powiedziałem
-Co? Nie ja...-zaczeła
-Nie wykręcaj się. Masz szkliste oczy i podczerwienione powieki- przerwałem
-To przez ogień- migała się
- A ja jestem sadystą- zakpiłem
-Jace ty jesteś sadystą- zaśmiała się Natalia
-Ona nie musiała wiedzieć- mruknąłem
- No oke...oke...- zaśmiała się Lii
- Co robimy?- spytała Kinga
-Ja czekam na wyjaśnienie czemu płakałaś-odparłem
Kinga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz