Siedziałam sobie przy ognisu z wilkiem. Byłam niedaleko obozu. Nagke usłyszałam trzask gałęzi za mną. Odrazu wilk postawił oczy warczał.
-Kto tam jest?- szykowałam noże w razie ataku.
Zza drzew wyłonił się chłopak wysoki z zarostem
-...
-Kim ty jesteś do cholery?
Tobias?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz