niedziela, 22 listopada 2015

Od Jace'a cd Kingi

-Och braciszek się zjawił- uśmiechnął się Sebastian wycierajac krew z twarzy
-A co myślałeś. Że pozwolę ci ją zgwałcić?-spytałem patrząc mu w oczy. Były czarne i zimne...
-Nie myślałem że aż tak szybko się zjawisz- odparł
-Och no tak...TY nie myślisz- odparłem podchodząc do niego po czym wbiłem mu katanę u nasady krtani i spokojnie przeciągnąłem ją aż do podbrzusza
-To cię nauczy nie zadzierać ze mną- splunąłem obok. Pozbierałem Kingę z ziemi i przytuliłem ją
-Dzięki- powiedziała
-Mówiłem ci że on jest niebezpieczny- odpowiedziałem ostro wycierając jej krew z twarzy
-Przepraszam...ja...-zaczeła
-I lepiej się ubierz bo zachorujesz- przerwałem jej sceptycznie. Korciło mnie by i tego Alexa zabić ale wiedziałem że Kinga szybko mi przeszkodzi...
-Then...ja...no- nie wiedziała co powiedzieć
-Nic nie mów...Pogadamy na spokojnie jak ogarniemy twoje rany- westchnąłem i wziąłem ją na ręce po czym posadziłem na Raście. Wziałem ogiera za ogłowie i zacząłem prowadzic ogiera w stronę obozu

Kinga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz