czwartek, 12 listopada 2015

Od Kingi CD Jace'a

Westchnęłam i raz jeszcze spojrzałam na chłopca, który kurczowo trzymał się moich włosów.
-Musi być głodny. Wracajmy do obozu. -postanowiłam, a Jonathan bez słowa ruszył za mną. Wsiedliśmy na konie i powoli ruszyliśmy. Po niedługiej chwili dotarliśmy na miejsce. Weszliśmy do budynku,  a Meg popatrzyła się na mnie dziwnie.
-Co to za bachor? -spytała zdziwiona. -Dobra, nic nie mów. -powiedziała gdy już otwierałam usta.
-Na pewno głupi. -dodał Jace.
-Zauważaliście, że jest strasznie podobny do Jonathana? -spytałam śmiejąc się.

Jace?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz