-Ty złośnico kochana- zaśmiałem się całując ją w czoło.
-No a co- zachichotała
-A to że ci nie pozwolę. Red będzie cię śledził- mruknąłem cicho bawiąc się jej włosami
-Nie zrobisz mi tego- jękneła
-No dobra. Do kibla ci nie wejdzie- odparłem
-Uff...
-To jak chcesz tego klopsa?
Kinga?
XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz