- Megan co słychać?- spytałem
-A to że… Jace miałeś nie palić!- zbeształa mni
-Och daj se siana. Jestem dorosły a ty jeszcze smród- odparłem
-Masz farta że krwawisz...Wiecie że Amber nie żyje?- spytała
-Kinga nawet to widziała- stwierdziłem zerkając na dziewczynę
-Aha...ale i tak zszokuje was wieść że miała 2 letniego synka imieniem Jace- uśmiechneła się
-Co?!- spytałem dławiąc się powietrzem
-No to. A ojciec bachorka chce cię teraz zabić-wyszczeżyła się
-Uff a już się bałem że nic się nie stanie-zakpiłem
-Och...ale to nie ty ją zabiłeś- powiedziała Kinga
-Oj tam...oj tam. Pokonam go z palcem w nosie- mruknąłem
Kinga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz