niedziela, 15 listopada 2015

Od Kingi Cd Jace'a

Spojrzałam na tygrysa, który się nareszcie uspokoił.
-Idem. -odpowiedziałam i ruszyliśmy z powrotem do domku Jonathana. Zaczął padać gęsty śnieg, a my zostawialiśmy duże ślady. Każdy krok nasz lub zwierzaków było słychać. Zima to zdecydowanie najlepsza pora roku. Złapałam Jace'a za rękę i uśmiechnęłam się.
-Słyszałaś? -wyciągnął nagle kataną i kazał zachować wszystkim ciszę. Naszym oczom ukazała się spora grupka osób.
-Spokojnie! My z dobrymi zamiarami. -krzyknął w naszą stronę jeden z nich. Było tam siedmioro osób. Spojrzałam na Jonathana, nic nie mówiąc.
Jace? <brak pomysłów ;-; ;-; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz