-Mmmmm. Ostry zawodnik. -zaśmiałam się. -Nie to co ty.
-Chcesz ostrej zabawy? -przyciągnął mnie mocniej i pocałował. Zaczęłam go odpychać i szturchać. Ten w odpowiedzi zaczął mnie łaskotać, a ja się musiałam poddać. Wziął mnie ma ręce i musnął ustami.
-Przynajmniej w końcu nie będę dziewicą. -zaśmiałam się. -Najgorszy to on nie jest.
Jace? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz