-Przecież ja wiem wszystko. -powiedziałam sarkastycznie. -Nawet o wielkości pewnym...organów-zaśmiałam się.
-Na prawdę? -zaczął mnie całować po szyi.
-No przecież mówię. -zaśmiałam się i zdjęłam mu koszulkę. -Ale wolałabym trójkącik.
Jace? (Brak weny, bo nie jestem zboczuszkiem xD )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz