-Jak chcesz. Alec tylko nie zrób jej nic- powiedziałam "na poważnie" do chłopaka
-Pomyślę...-odparł
-Zaraz co? Ja go nie chcę!- wystraszyła się nowa
-A co. Myślisz że ja chcę?-mruknął Alec
-Tak...Sam ją tu przyprowadziłeś- zaśmiałam sie
-Nigdy więcej- mróknął
Kureji?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz