-Nie wiedziałam, że umiesz gotować. -zjechałam rękami w dół, dotykając jego tors. Jonathan objął mnie mocniej w tali i jeszcze namiętniej całował. Nareszcie nadszedł ten moment. Żebym tylko potem tego nie żałowała.
*Oszczędzę szczegółów*
Obudziło mnie lizanie po twarzy.
-Jace? -zaśmiałam się i otworzyłam oczy. Leżałam całkiem naga, a na mnie leżał Drops. Obok nie było Jonathana. Poczułam jednak smakowity zapach, więc się za nim udałam. W kuchni czekał Jace, który coś gotował. Podeszłam i przytuliłam się do niego. Ten się obrócił i pocałował mnie gorąco.
-To teraz mogę już spać ze wszystkimi, a ty nawet się nie zorientujesz. -uśmiechnęłam się złośliwie.
Jace? :)
A oto piękne dzieło LunaMoon122 :) :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz