Zaniosłem Amber do naszego obozu. Natalia zerkneła na mnie przelotnie
-Spokojnie ona na chwile
- Jace czy ty...
-Nie! Tylko jej pomagam...
-Aha. Powiedzmy że ci wierzę.
Zabrałem ją do namiotu medyka i zostawiłem. Poszedłem spowrotem do Kingi i Megg
-Całe jesteście?- spytałem
-Tak...nie licząc uderzeń jakie zebrała twoja Ex- odparła Megan
-Jeszcze nie zerwaliśmy- rzuciłem
-Co? Jak to jeszcze?- spytała
-Tak to. Masz wybór. Albo ja albo tamten drugi- powiedziałem
-Jace...ja...ja...- zaczeła
-Albo ja albo on. Masz czas do świtu- przerwałem jej i poszedłem wytropić dziadunia Grega czyli odwiedziłem psychiatryk w Middle Town
Kinga??
XD To jak?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz