wtorek, 3 listopada 2015

Od Jace'a cd Kingi

- Nie Jonathan. Ty obściskiwałaś się z tym dupkiem nie ja- odparłem
-Ale...-zaczeła
-Jakie ale! Prosze bardzo kochasz go to biegnij do niego. Nie odszedł daleko- odparłem i łza spłyneła mi po policzku. Pierwszy raz tak mi zalerzało na dziewczynie a ona wolała innego... Kinga lekko oparła głowę na moim ramieniu i milczała. Czekała na moją reakcje. Pochyliłem się i pocałowałem ją ...może po raz ostatni w moim nendznym życiu ale cóż…
-Kocham cię. I nigdy nie przestanę- szepnąłem i delikatnie wyciągnąłem sztylet z holewki buta,po czym ostrożnie by Kinga się nie dowiedziała podciełem sobie żyły

Kinga??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz