-Jak?
-Klara w wybuchu budynku. Ann została ciężko ranna. Po wszystkim wędrowałem z nią do najbliższego punktu sanitarnego. Ukryliśmy się w jakimś budynku. Zostawiłem ją i poszedłem szukać pomocy. Nie udało mi się jej znaleźć.Nie zastanowiłem się jak w razie czego uciekać. I wkrótce miałem tego pożałować.. W nocy przyszli pewni ludzie. Szukali rannych, a jeśli byli w bardzo słabym stanie.. Puf... I po problemie. Nasz teren przyjął taki sposób. Od tamtej pory muszę mieć plan. Taki mój mały defekt. Od tamtej pory tak sobie wędruję.
Natalia??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz