sobota, 4 kwietnia 2015

Od Kingi CD Jace'a

Nie wiedziałam co teraz zrobić, ale nie mogę go stracić... Po tym wszystkim?
-Zaczekaj! Ja.. nie chciałam żeby to tak wyszło. -pobiegłam za nim.
-Spoko... Już się przyzwyczaiłem. -mrukną, a gdy go doginałam zatrzymał się i popatrzył się na mnie.
-Przepraszam! Sama nie wiem czego chce... -zaczęłam i złapałam go za rękę.
-To się dowiedz i daj znać... -rzucił oschle. Zabolało... Bardzo zabolało. Poczułam się rozdarta. Moje serce chciało wyskoczyć i zatrzymać ukochanego, ale mózg jak zawsze nie pozwalał i myślał tylko o sobie.
-Nie odejdziesz...! -krzyknęłam żałośnie i złapałam go za rękę, którą gwałtownie cofną i przyśpieszył kroku. -Nie możesz!! -chciałam go jakoś zatrzymać, ale nie miałam z nim szans.

Jonatan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz