- tylko szczerze muszę ci powiedzieć, że wątpię czy tam dojdziesz - powiedziałam z uśmiechem
- nie martw się jakoś sobie poradzę
- dopóki masz jabłka na pewno nie zginiemy śmiercią głodową - zażartowałam
- no to cię muszę rozczarować, jabłka się skończyły - odpowiedział ze śmiechem
- zginiemy - powiedziałam i wzruszyłam ramionami.
Matt?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz