-Jestem wojownikiem w moim obozie deklu a atak bo naruszasz nasz teren- odparłem
-Ale i tak...Po co ten atak- dopytywała
-Byś się mogła kurna pytać!- warknąłem i wyrwałem jej pistolet z ręki.
-I co teraz? Zastrzelisz mnie?-spytała niewinnie
-Nie...Zaprowadzę do Natalii a ta zadecyduje co dalej- odparłem
Kureijī ??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz