wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Jace'a cd Kingi

Zacząłem wracać do obozu gdy zobaczyłem Kingę na drodzę a wokół niej powiększającą się kałużę krwi.
-Cholera dziewczyno co ty odwalasz!- krzyknąłem podbiegając natychmiast. Szybko zacząłem hamować krwawienie
-Zostaw mnie! -krzyknęła
-Nigdy! Jak chcesz możesz się ze mną męczyć do usranej śmierci!- odparłem
-Czyli do teraz- szepnęła
-Czyli do starości- odparłem kończąc bandażując ranę. Spojrzałem na nią i pocałowałem...W tym pocałunku było coś więcej...Wyrażał miłość,tęsknotę i ból...

Kinga??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz