-A po co ci to wiedzieć?-spytałem zatrzymując się nagle
-Bo chcę i tyle -odparła
-To powiem tak...Od dziecka znam Natalię i postanowiliśmy stworzyć ten obóz dla takich jak ty- odparłem lakonicznie
-Aha...ale jakoś dziwnie zareagowałeś na to pytanie- stwierdziła
-BO nie lubię gadać o sobie tak- prychnąłem oschle
-Ale czemu taki jesteś?- dopytywała
-Taki czyli jaki?-udawałem ze nie rozumiem pytania
-Taki...no...chamski,sarkastyczny...czemu chcesz odpychać wszystkich?-spytała
-To nie powinno cię interesować- mruknąłem i zacząłem ponownie iść
-Ale jednak interesuję- powiedziała idąc koło mnie
-To powiem ci że...-zacząłem ale moja wypowiedź przerwał ryk lwa
-Cholera!- zaklnąłem wyciagajac broń. Red stanął obok nas szykujac się do ataku. Z krzaków wylazły 4 lwice i dwa wielkie lwy
-Kici kici skurwiele -zaśmiałem się
Kinga??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz