sobota, 4 kwietnia 2015

Od Jace'a cd Kingi

Podeszłem do Kingi i podniosłem ją
-Zostaw mnie!-krzyknęła szarpiąc się
-Skoro tak to powodzenia...z ranną nogą nocy nie przeżyjesz- odparłem drwiąco kładąc ją zpowrotem na ziemi
-Dam radę! Zobaczysz- rzekła wojowniczo
-Jak tam chcesz...Red pilnuj jej stary- odezwałem się to czworonoga
-Nie! Zabieraj go ze sobą!- krzyknęła Kinga
-Nie...To dziki kot i chce zostać tutaj...A co do ciebie...Skoro chcesz odejść to po co łazisz za mna a nie zostałaś z tamtymi pajacami?-spytałem
-Bo może miałam taką ochotę-prychnęła
-To ja mam taka ochotę i idę po Sive a ty zachowaj się po ludzku i zostań w miejscu-odparłem. Doszedłem do naszego obozu i sprowadziłem do Kingi Sive..Na nasze szczęście nie było zakarzenia ale rana była głęgoka i trzeba było ją zszyć. Potrwało to chwilę po czym Siva pożegnał sie i odszedł...Znów zostałem z Kinga sam na sam
-I co teraz?-spytała
-Ja wracam do obozu a z tego co mi wiadomo ty do tych nowych. Red cię odprowadzi i wróci wiec...-stwierdziłem

Kinga??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz