sobota, 6 sierpnia 2016

Od Nitki cd Alec'a

Z początku próbowałam się wyrwać lecz nie dawałam rady się wyswobodzić. Stałam zrezygnowana w jego ramionach nie wiedząc co zrobić. Przygryzłam dolną wargę a pojedyńcza łza spłyneła mi po policzku
-Daj mi święty spokój. Odwal się- powiedziałam łamiącym się głosem
-Nitka...Niteczka...Nitunia... Ja cię nie zranie jak ten drań...nie zniknę bez słowa.- szeptał głaszcząc mnie po plecach.
-Odpierdol się póki możesz. Nie chcę cię zranić Alec. - mruknęłam

Alec?
Nie gwałć plis ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz