piątek, 5 sierpnia 2016

Od Lii cd Alexy'ego

 Odwróciłam się szybko i spojrzałam w oczy Alexy'ego.
-J...ja? Nic... tylko to pozwala mi zapomnieć- odparłam cicho. Lato pisnął i skoczył na chłopaka. Zaczął tarmosić jego nogawkę powarkując zawzięcie.
-Nowy nabytek?- spytał siadając obok.
-Syn Sillena. Poza tym wybacz że wyszłam bez słowa- powiedziałam.
-Eh... Nic się nie stało ale proszę nie rób tak więcej. To dotyczy się również cięcia.- rzekł
-Się wie...to znaczy...muszę?- spytałam patrząc się na niego błagalnym wzrokiem.
-Owszem. Musisz- powiedział stanowczo. Westchnęłam zrezygnowana i opuściłam rękaw. Alexy zabrał mi żyletkę i rzucił gdzieś w krzaki.
- Kocham cię ale masz racje. Czasami wkurzasz- zaśmiałam się i pocałowałam w policzek.

Alexy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz