-Za wiele cię nie ominęło...tylko trzech nowych członków (o luju jak to brzmi xD) oraz partia rozbieranego pokera- odparłam wymijająco.
-Że niby jakiego pokera?- spytał a oczy mu rozbłysły.
-Oj tam. Nikt się za bardzo do mnie nie dorwał. To inni nadzy siedzieli- zaśmiałam się jeżdżąc palcem po jego obojczyku.
-No niech ci będzie. A cóż to za nowi?- spytał
-Taeyong oraz Roxy i Lulu- powiedziałam idąc ponownie w stronę mojego domu.
-Tae co?- zdziwił się
-Taeyong...białowłosy facet...dokładniej koreańczyk- wyjaśniłam
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz