sobota, 6 sierpnia 2016

Od Lii cd Alexy'ego

Spojrzałam się na nich i wsadziłam rękę do kieszeni. Co prawda żyletki nie miałam ale morfina się znalazła.
-Spierdalać oboje. Chodź nie... żegnajcie oboje lepiej brzmi. -Powiedziałam
-Zaraz co? Lia co ty kombinujesz?- spytał Alexy
-Nic...już nic- szepnęłam. Pocałowałam go w policzek po czym wybiegłam z apteki. Gwizdnęłam po drodze i pobiegłam w stronę granic miasta. Corrido podbiegł do mnie. Wskoczyłam na jego grzbiet i skierowałam do skarpy. Tam usiadłam na brzegu i wyjęłam niewielką buteleczkę
-W najlepszym wypadku mam półgodziny- mruknęłam wbijając w butelkę strzykawkę. Napełniłam do połowy przezroczystym płynem i wyjęłam. Teraz tylko zbić się w żyłę...

Alexy? Alec?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz