("XD ja ci dam ! Oj zobaczysz xD
~A co gwałty?
Nie. Zboczenia"
Ach te nasze rozmowy z Luną na doggie xD)
Zaatakowałem ją szybko i sprawnie, jednak tak bym miał pewność że zablokuje cios. Koniec końców nie chciałem jej zranić. Uniknęła ciosu i zrobiła szybki wypad swoimi sztyletami. W ostatnim momęcie zablokowałem cios i szykowałem się na cięcie po skosie.
*Jakiś czas potem...*
Natalia padła na dach z trudem łapiąc oddech.
-I jak? Adrenalina jest?- spytałem oddychając ciężko
-O...owszem. Zwłaszcza... jak... wisiałam głową...nad krawędzią- wydyszała
-Oj przecież cię złapałem- zaśmiałem się siadając obok. Znałem ją od kilkunastu miesięcy...teraz byliśmy tylko my... Postanowiłem to wykorzystać. Wyjąłem broń z jej dłoni i odłożyłem na bok.
-Umieram- zaśmiała się. Również się uśmiechnąłem po czym nachyliłem się nad nią i pocałowałem
Nitka?
Zemsta xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz