piątek, 26 sierpnia 2016

Od Amy cd Natalii

-I nie powiedziałeś mi, że ja tu z tak ważną osobistością rozmawiam. Wstydź się-powiedziałam łapiąc go złośliwie za nos, a on jęknął z bólem.
-Serio nie odpuścisz?
-Nie-odwróciłam się do dziewczyny.-Słyszałam od tego niedorozwoja, że prowadzisz tu obóz dla obłonkanych... wróć, obecność Alexa mnie zmyliła...dla ocalałych i zastanawiam się czy nie przygarnęła byś jeszcze jednej niewinnej, zbłonkanej duszyczki.
-Ta niewinnej. Nikt nie uwierzy w tą bajkę-prychnął, a ja szturchnęłam go łokciem w złamane żebro.-Au, dziewczyno no. Zrozumiałem przesłanie, wkurzona dalej.
-Nieeeee poprostu zapomniałam, że to było to żebro-powiedziałam robiąc swoją niewinną minkę. -Poza tym krew ci przez opatrunek się przelała-pokazując jego bluzkę. Odwróciłam się do dziewczyny.-To jak Natalia? Załapię się?
-Jasne, im więcej osób tym lepiej.
-Skoro masz tyle roboty, to jak chcesz mogę ci pomóc. Szczególnie jedno zadanie mi się spodobało. Mówiłaś coś o urywaniu jaj. Jak chcesz to bardzo chęnie cię wyręczę w tym.

<Natalia? XD Ja dopiero zaczynam, w dziesiątym tak go załatwię, że Silver i James będą go przynosić, a po dwudziestym nie będziesz mogła liczyć na niego w pewnych sprawach XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz