czwartek, 4 sierpnia 2016

Od Alexy'ego cd Lii

-Twój idiota, twój dopóki mnie nie będziesz miała dość-powiedziałem, obejmując i przyciągając ją bliżej siebie.
-Dlaczego miałbym mieć cię dość?-spytała marszcząc brwi.
-Jeszcze nie wiesz jaki potrafię być wkurzający. A tylko wczoraj słyszałem to ze trzydzieści razy od... kumpla.
-Kumpla? Chyba dobrze się znacie, skoro ten twój "kolega" wiedział co się z tobą dzieje. A ładna chociaż?
-Straszliwie. Długie nogi, srebrem włosy. I to imię... Mike-zaśmiałem się.-Wspólnik w zbrodni. Z pewnością się tu niedługo przypałęta, łajza jedna. Jemu krzywdę można zrobić. Jest niestabilny umysłowo, więc dla niego to będzie przyjemność-wyszczerzyłem się.
-Skoro tak uważasz-powiedziała ze śmiechem.
Przyglądałem się jej chwilę. Głupi to ma zawsze szczęście.
-Co ty takiego w sobie masz Lia. Nie dość, że złamałem swoje zasady to jeszcze się w tobie zakochałem.
-Pewnie mój całokształt.
-Kształty. .. no myślę, że jakieś znaczenie miały w mojej ocenie-powiedziałem udając poważnego, a Natka, przywaliła mi z łokcia.
-CAŁOKSZTAŁT idioto.
-Jakoś mi początek umknął -wszczerzyłem się.
-Słyszałeś co chciałeś.
-Możliwe, ale prawdziwy powód mojego zakochania, to cała ty. I wiesz co ci powiem? Jestem cholernym szczęściarzem, że cię mam-powiedziałem przygraniająć ją bliżej siebie.

Natalia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz