środa, 3 sierpnia 2016
Od Alexy'ego cd Lii
Znowu nie wiele brakowało, a przez swoją głupotę straciłbym kolejną ważną dla siebie osobę.
-Masz racje, nie wiem. Wiem tylko, że zrobiłem wtedy największy błąd mojego życia. I obiecuję ci, że już nigdy nie odejdę bez słowa... A teraz jak chciałaś pomilczymy.
Staliśmy tak w ciszy przytuleni do siebie. Nie mogłem uwierzyć, że taką osobę jak Lia, mogły na chodzić myśli samobójcze. I to jeszcze przeze mnie. Brawo idioto.
-Naprawdę musiałaś mnie zrzucić na tą półkę?
Zaśmiała się.
-Miałeś lepszą motywację.
-Ta i obolały zadek. Super rozwiązanie. Ale chyba coś mi się należy za takie szybkie wydostanie się.
-Niby co? Kopniak?
-A może coś milszego-powiedziałem, po czym pocałowałem ją.
Lia?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz