-Masz coś co dotykał ten Silver? Sill musi mieć co poniuchać by złapać trop- zaśmiałam się
-Hmmmmmm...niestety nie mam- odparł
-No nic. Damy radę. Sill szukaj- powiedziałam a wilk zaczął węszyć. Zrobił kilka kroków w stronę Alexy'ego po czym w stronę z której przyszedł. Warknął czekając na mnie
-Idź. Ale nie zabijaj- mruknęłam. Wilk zniknął w zaroślach bez śladu.
Westchnęłam wstając.
-Lato nie dręcz tych spodni...a co do ciebie Alexy to co robimy dalej?- spytałam
Alexy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz