-Tworzymy obóz?- spytałam
-Hmmm...Czemu nie. Tylko nie zastrzel mnie w nocy-zażartował
-Jeśli twój tygrys nie zje mojego wilka lub konia- odparłam
-W jego imieniu...Nie jestem pewien- zakpił
-To lepiej bądź bo futerko z niego będzie dobre na zimę- prychnęłam
Alec?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz