Natalia przyjęła Caitlin...Na szczęście...
-Dobra...To oprowadzę cię po terenach i może złapiemy coś na obiad -zaśmiałem się
-Czemu nie...Może uda mi się zdobyć sympatię Natalii- odparła
-Oj uda ci się...Ona ma po prostu gorszy dzień-stwierdziłem
Caitlin??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz