- dzięki, mogą z nami iść? - spytałam wskazując na Fronta i Trona.
- oczywiście - odpowiedziała - mamy tu dużo zwierząt
- widzę, że macie tu także trochę ludu - powiedziałam patrząc na innych obozowiczów
- oprowadzić cię? - spytała
- jasne - byłam jej za tę propozycję naprawdę wdzięczna - tylko zostawię
tu konia, ale tego łobuza - wskazałam na tygryska - wezmę ze sobą
- okej - powiedziała. Widać mam szanse na nowe życie... Uśmiechnęłam się, a ona odwzajemniła uśmiech
- a tak w ogóle to jestem Natalia
- Camile, miło mi
< Natalia >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz