piątek, 27 marca 2015

Od Ember do Aleca

Chodziłam z Bajką po ruinach jakiegoś wielkiego budynku, mając nadzieję, że coś znajdę. Nagle z pod ruin wyskoczył inny tygrys. Rzucił się na Bajkę. Krzyczałam, aby przestał, ale to było na nic.
- Ridian! Jak ty się zachowujesz?!- krzyknął jakiś chłopak
Tygrys od razu odszedł ode mnie i od tygrysicy. Po chwili podszedł do mnie jakiś chłopak.
- To twój tygrys?- zapytałam
- Tak, a to twój?-
- Mój, a co?-
- Tak tylko pytam.-
- Aha. To ja już będę iść.-
Pociągnęłam Bajkę za ucho. Odwróciła się i zaczęła grzecznie podążać za mną.

Alec?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz