- Ridian! Jak ty się zachowujesz?!- krzyknął jakiś chłopak
Tygrys od razu odszedł ode mnie i od tygrysicy. Po chwili podszedł do mnie jakiś chłopak.
- To twój tygrys?- zapytałam
- Tak, a to twój?-
- Mój, a co?-
- Tak tylko pytam.-
- Aha. To ja już będę iść.-
Pociągnęłam Bajkę za ucho. Odwróciła się i zaczęła grzecznie podążać za mną.
Alec?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz