- Brawo Black.- powiedziałam do ptaka siadającego mi na ramieniu
- Coś mówiłaś?- zapytała Natalia wychylając się zza drzew.
- Nie. Weźmy trochę jabłek dla innych.-
- Okej.-
Zaczęłam pakować jabłka do kieszeni. Black też wziął dwa. Był to mądry
zwierz. Po jakimś czasie wróciłyśmy. Rozdałyśmy jabłka. Wszyscy dziwili
się z kąt je mamy, ale to byłą nasza tajemnica. Powiedziałam im tylko
to, że znalazł je Black.
Natalia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz