-Z czasem ogarniesz tereny-uśmiechnęłam się ruszając dalej.
-Mam nadzieję- odparł
-Nadzieja matką głupców- zaśmiałam się
-Głupi zawsze ma szczęście-odparł wyszczerzony
-Też racja -mruknęłam. W oddali było widać pierwsze budynki miasta.
-Naprawde nieźle znasz okolice- powiedział
-Mieszkam tu od kilku lat to się wie- westchnęłam
Tae?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz