-Ależ nie ma za co.-Zasmiałam się-A teraz przytszymaj to na oparzeniach.
-Jak już mówiłem nie...
-Cicho bądź i trzymaj-Podałam mu liść z papką.
Chłpak trzymał "opatrunek" na oparzeniu. Usiadłam na przeciwko niego.
-Opowiedz coś o sobie.
-Nie ma o czym i nie lubie opowiadać o sobie.-Powiedziałam
Tobias??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz