sobota, 18 czerwca 2016

Od Tae cd Lii


Uśmiechnąłem się, patrząc na młodego ptaka, który dość niestabilnie siedział na moim ramieniu. Wyglądało na to, że nie do końca umie latać i chyba miał ranne skrzydło, więc nie było szans na to, żeby uciekł.
Chwyciłem go w dłoń i delikatnie wsadziłem w kaptur swojej bluzy.
-To co, teraz idziemy do miasta?- spytałem.


<Lia? Wybacz brak weny ;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz